Biurko-śmiecio-nawinięcie...


.. i inne historie. Czyli zadanie, żeby użyć w zeszycie rzeczy, które ma się akurat pod ręką.
Słodki obrazek.. i bomba numeryczna, o której zapomniałam rysując ;)

8 comments:

Barbarella 27 grudnia 2009 20:48  

Boskie to jest!!!

lara 28 grudnia 2009 15:52  

Pasiaku, zebrałam się i po długim podglądaniu zaczęłam swój:)
(tzn. swój zniszcz ten zeszyt;))

mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci, że zmałpowałam po Tobie;)?
to jest tak świetna zabawa i w ogóle to jest super, tylko czasem tak szkoda mi biedaczka;)

a wpis biurowy cudowny!

cynka 28 grudnia 2009 16:14  

ooo - Ty to masz rękę do tego co pod ręką !

WiKKori 5 stycznia 2010 12:47  

Wszystkich najlepszych pomysłów w Nowym Roku!
Hmm.. Zmieści się w jednym ZT-Zeszycie, czy będzie tom następny tych perypetii?

elfik 10 stycznia 2010 21:10  

widze, ze czekoladki sie podjada przy robocie.
Wspanialy zeszyt powstaje. Swietne dzieciaki biegajace po rachunkach.........wszystko swietne.

mrówka B 15 stycznia 2010 16:31  

Świeeetne! ;)) Przepozytywne. :)) Powodzenia w dalszym niszczeniu. ;D

Anonimowy 20 stycznia 2010 17:08  

WOW!! ja już z koleżanką jesteśmy w trakcie zakładania tego zeszytu :D
ze strony angielskiej zadania inne znalazłam tylko problem z tłumaczeniem itp :D
czeka na kolejnee

paperina 31 stycznia 2010 02:22  

Twoja umiejętność operowania kreską,łatwość i lekkość, niezwykłe efekty w tym pomyśle przynoszą.
Świetny to pomysł i przewrotnie konstruktywne to niszczenie...

O projekcie



"Zniszcz ten Zeszyt" powstał jako dość mocna inspiracja pomysłem Keri Smith, która wydała "książkę-dziennik" o wdzięcznym tytule "Wreck this Journal".

Kopiując jej pomysł, postanowiłam stworzyć własny zeszyt, w którym można będzie się wyżywać twórczo (lub nie ;) ) na różne sposoby, by łamać wewnętrzne bariery i zahamowania.

Mam nadzieję, że nie będzie to kolejny z moich rozpoczętych i porzuconych projektów... Czas pokaże.

-------------------------------
Wrzesień 2010 - pomiędzy karty zeszytu zaczynam wplatać notatki z życia.

-------------------------------
Listopad 2010 - posiadam swój osobisty WTJ by Keri Smith. Teraz będę niszczyć oryginalną wersję.

-------------------------------
Pozdrawiam serdecznie,
Pasiakowa